Aktualności

Counterfeit gwiazdą Małej Sceny

2017-05-15 14:10:44

 

Nie ma nic dziwnego w tym, że muzycy w ciągu trwania swojej kariery rozwijają twórczość, przechodząc przez fascynacje różnymi dźwiękami i gatunkami muzycznymi, aż w końcu odnajdą brzmienie, które najbardziej odpowiada ich gustom, temperamentom, i wizji. Co może dziwić to muzyczna droga zespołu Counterfeit, który przyznał, iż muzyka którą grał dotychczas nie była dość dobra, i postanowili dołożyć wszystkich starań, by odnaleźć brzmienia które sprawią że staną się lepszym, mocniejszym zespołem, pewnie kroczącym własną ścieżką.  

 

Zespół rozpoczął karierę grając pod nazwą The Darling Buds. Zainspirowani działalnością muzyczną szkolnego kolegi, członkowie tego zespołu tworzyli muzykę indie rockową. Do Jamiego Campbell-Bowera, który jest frontmanem zespołu dołączył basista Roland Johnson i perkusista Dan Smith. Swój pierwszy koncert zagrali w Londynie, w klubie Hoxton Bar and Grill gdzie wyprzedali całą salę.  Wystąpili też na przykład na koncercie w dalekim Hong Kongu.

 

Udany występ gonił udany występ, ich kariera zdawała się nabierać zawrotnego tempa – jednak członkowie zespołu czuli, że jest coś nie tak. Wokalista zespołu, Jamie Cambell–Bower, wspomina że publiczność była znacznie bardziej zaangażowana w to, co działo się na scenie niż członkowie zespołu. To znaczyło, że nadszedł czas na zmiany. W składzie zespołu pojawił się nowy perkusista, Jimmy Craig. Skład poszerzył się też o trzeciego gitarzystę, brata Jamiego, Sama Campbella–Bowera.

 

Napędzeni nową energią i z nowym pomysłem na siebie muzycy rozpoczęli pracę nad debiutanckim wydawnictwem. EPka ‘Come Get Some’ ujrzała światło dzienne w listopadzie 2015 roku.  Pierwszy występ tego nowego zespołu odbył się w wypełnionym po brzegi klubie Islington Academy w Londynie. Rok później zespół został dostrzeżony przez wytwórnię Xtra Mile, która współpracuje z artystami takimi jak Against Me! i Frank Turner. Artystom zależy na utrzymaniu pełnej kreatywnej kontroli nad tym jak brzmią, jak wyglądają ich koncerty i jakie projekty mają gadżety związane z zespołem.

 

 

Jamie Campbell – Bower wspomina, że w 2016 roku muzycy skupili się na nagraniu nowych utworów. ‘Napisanie tekstów zajęło mi rok, a na nagranie płyty przeznaczyliśmy 25 dni. Koncertowaliśmy nieustannie, wystąpiliśmy jako support podczas koncetu Billego Idola w Budapeszcie i zagraliśmy świetne koncerty w Londynie i na festiwalu 2000 Trees”, mówi Jamie Campbell – Bower. Nad pracą w studiu Broadfields czuwał producent Tom Mitchener, który współtworzył brzmienie artystów takich jak Frank Carter i the Rattlesnakes. Młodzi muzycy byli zachwyceni możliwością współpracy z tak znanym producentem. Wspólnie wypracowali receptę na świetne punkowe granie – jest drażniące, agresywne, szorstkie – i doskonale łączy się z surowymi emocjami zawartymi w tekstach piosenek muzyka. Jamie Campbell-Bower mówi „Nie sądzę żebyśmy byli jakimiś szczególnie szczęśliwymi ludźmi, gdy zaczynaliśmy grać w zespole. Ciągle czujemy nadciągającą katastrofę i mamy poczucie nicości. Kiedy byliśmy młodsi robiliśmy strasznie durne rzeczy. Z czasem nauczyliśmy się wiele o życiu, jednak jeszcze dwa, trzy lata temu buntowałem się przeciwko wszystkiemu. Jeżeli coś mi nie odpowiadało, to natychmiast to odrzucałem. Nie chciałem żyć na zasadach innych – chciałem żyć według własnych zasad. To album o poczuciu straty, a tworzenie utworów było oczyszczającym i leczniczym procesem.” Twórca piosenek podkreśla, że nie wszystkie nagrania dotyczą analizy przeżyć wewnętrznych związanych z dorastaniem, buntem, i złością na otaczający świat. Atak na klub muzyczny Bataclan w Paryżu uświadomił muzykom, że światem rządzi złość, przemoc i strach, a singiel „Enough” skupia się na opisie świata którego bardzo często nie jesteśmy w stanie zrozumieć. Artystom zależało też na tym, by słuchacze płyty mogli poznać ich lepiej i nawiązać bezpośrednią relację z twórcami poprzez słuchanie ich muzyki. Jeden z utworów na płycie poświęcony jest przyjacielowi zespołu, który odebrał sobie życie. „Żałuję, że nie mogłem z nim porozmawiać” wspomina Jamie Campbell – Bower „Uważam że powinniśmy odważnie mówić o tych najstraszniejszych momentach w naszym życiu. Jeżeli nie będziemy tego robić, to nic się nie zmieni. Uważam że wsparciem dla tych którzy cierpią jest obecność i uwaga ze strony innych. Ten utwór to dar dla mojego przyjaciela i apel do wszystkich którzy są w podobnej sytuacji”.

 

Po debiucie albumu, zatytułowanego „Together We Are Stronger”,  w marcu zespół rozpoczął kolejną trasę koncertową po Europie. Wokalista zapewnia, że muzycy są gotowi do pracy na wysokich obrotach, bo planują utrzymać tempo koncertowe i będą nagrywać coraz więcej płyt.

 

Ta płyta nie jest o miłości i pokoju, ale to tak naprawdę jest przesłanie na którym chce skupić się nasz zespół. Chcemy krzyczeć o tym że chodzi o to by akceptować ludzi jako jednostki. Często gdy dorastasz to czujesz się osamotniony, zastanawiasz się czy musisz się dopasować do innych, czy kiedykolwiek się odnajdziesz w świecie. Ja nadal się tak czuję – troszkę inny, troszkę dziwny. Ten album pokazuje, że więcej ludzi może czuć to samo co ty, i że nie ma w tym nic strasznego”, podsumowuje frontman Counterfeit.

 

POKAŻ PODOBNE
2017-05-15 10:31:00

Pierwszy dzień sceny Viva Kultura

Scena Viva Kultura zaczyna granie już w środę! Jak co roku muzyka, którą znajdziecie w namiocie Viva Kultura będzie bardzo różnorodna, ale na pewno przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom surowych rockowych brzmień.

2017-05-08 15:41:52

Złoty Bączek 2017 - notowanie 26

Powoli zbliżamy się do końca II etapu w Plebiscycie Złotego Bączka. 22 maja rozpoczynamy III etap i od tego dnia w naszym plebiscycie znajdziecie już tylko 3 zespoły w każdej kategorii.

2017-05-15 15:35:58

Złoty Bączek 2017 - notowanie 27

Przed nami ostatni tydzień II etapu Plebiscytu Złotego Bączka. W poniedziałek 22. maja w czasie audycji Zaraz Będzie Ciemno wystartuje III etap plebiscytu, do którego awansują 3 zespoły w każdej z kategorii.

ZOBACZ TEŻ