Aktualności

Amon Amarth na 23. Przystanku Woodstock

2016-10-24 15:51:59

Drugiego dnia 23. Przystanku Woodstock, 4. sierpnia, na Dużej Scenie, zagra zespół Amon Amarth. To szwedzka, metalowa kapela, której początki sięgają połowy lat 90-tych. Ich znakiem rozpoznawczym jest bezkompromisowa muzyka osadzona w realiach świata mitycznych Wikingów.

 

 

Podbić świat heavy metalu mogą tylko odważni. Historia metalu jest pełna opowieści o zespołach - widmach, które rozpadły się i odeszły w zapomnienie. Jednakże, to zwycięzcy piszą historię. Amon Amarth już od dwóch dekad nie zboczyli ze ścieżki prowadzącej ich od triumfu do triumfu. Zespół wyrósł na żyznym gruncie szwedzkiego metalu połowy lat 90-tych. Niezłomni członkowie ekipy wnieśli nowe poczucie dramatyzmu i potęgę destrukcji w świat ciężkich brzmień oraz rozpowszechnili opowieści ze świata mitów Wikingów.  Ich epickie utwory prezentują historie śmiertelnych starć w oprawie powalających brzmień. Na muzykę Amon Amarth składają się niszczycielskie fale rytmu, wyszukane melodie i pobudzające, buntownicze zwrotki refrenów. Od czasu wydania pierwszego albumu „Once Sent From The Golden Hall” w 1998, Amon Amarth wkroczyli na drogę usianą sukcesami. Zespół z nieporównanym oddaniem koncertował po świecie i szerzył swe inspirujące credo, które błyskawicznie podchwyciły hordy wiernych idei metalu fanów. W pierwszej kolejności Amon Amarth podbili Europę, by później, w prawdziwym stylu Wikingów, ruszyć przez Ocean Atlantycki do Ameryki. 

 

Autorytet Amon Amarth rósł wraz z każdym wydanym przez nich albumem. Rósł też w siłę i potęgę arsenał ich heroicznych hymnów. Przełomowym momentem w ich karierze okazało się wydanie w 2008 albumu „Twilight Of The Thunder God”, który stał się prawdziwym, wykutym w metalu klasykiem gatunku. W swoim siódmym studyjnym albumie członkowie zespołu: wokalista Johan Hegg, gitarzyści Olavi Mikkonen, Johan Söderberg, basista Ted Lundström i ówczesny perkusista Fredrik Andersson do perfekcji doprowadzili muzyczną formułę Amon Amarth i wspięli się na wyższy etap artystycznej ekspresji. Od tego momentu nic nie mogło już ich powstrzymać. Kolejne albumy: „Surtur Rising” (2011) i „Deceiver Of The Gods” (2013) jedynie potwierdziły ich artystyczny kunszt. Członkowie zespołu przemierzyli świat wzdłuż i wszerz grając dla stale rosnącej rzeszy wiernych fanów.

 

Dziś członkowie Amon Amarth przebudzili się z zasłużonego odpoczynku, który przysługuje znużonym zwycięzcom, i prezentują najbardziej porażającą i imponującą płytę w dotychczasowej karierze. „Jomsviking” to prawdziwy popis melodycznego metalu oscylującego na granicy epickiej muzyki filmowej, w którym łączy się nowoczesność z tradycją gatunku. ‘Jomsviking’ to album konceptualny, który czerpie inspirację z życia wikińskich najemników. Teksty utworów napisał wokalista Johan Hegg a zespół, którego skład został zasilony gościnnie przez perkusistę Tobiasa Gustaffssona, powołał do życia mitologiczne sceny. 

 

- „Deceiver Of The Gods” okazał się być niezwykle udanym albumem i przeżyliśmy z tą płytą wiele wspaniałych tras – mówi Hegg – Nawet nim zmieniliśmy perkusistę, mieliśmy pomysł by stworzyć album konceptualny. To było dla nas coś nowego i stało się to dla nas prawdziwym wyzwaniem. Zacząłem spisywać opowieść, i zanurzyłem się niej całkowicie. Jeżeli uczynisz pierwszy krok, nie możesz już zawrócić.

Dziesiąty album Amon Amarth jest najbardziej ambitnym wydawnictwem zespołu. To epickie dzieło może wypalić synapsy i rozwija się niczym starodawna saga, w której przeplatają się elementy klasycznego metalowego dostojeństwa oraz chwile przerażającej agresji. Mistrzowskie opanowanie atmosfery i poruszającej dynamiki wykonania utworów wspaniale uzupełnia wzloty i upadki, wściekłe batalie i szalone emocje, które opisuje w tekstach Hegg.

- To dość prosta historia: młody mężczyzna zakochuje się w dziewczynie, która niestety jest już obiecana innemu. Bohater przypadkowo zabija konkurenta i musi uciekać - wyjaśnia frontman – Nasz bohater przysięga jednak zemstę i postanawia że odzyska uczucia ukochanej. Nie może uciec od przeszłości. Czuje iż został skrzywdzony i że jego życie legło w gruzach.  Historia Jomswikingów jest tłem – to sposób dla bohatera na powrót i zemszczenie się. Jego historia nie rozwija się szczęśliwie… powiedziałbym że to tragedia! Ale ja lubię smutne historie bo to właśnie one mają na nas największy wpływ.

„Jomsviking”  brzmi tak epicko dzięki wyjątkowemu talentowi producenta Andiego Sneapa. Płyta rozpoczyna się od gromowładnego ataku otwierającego płytę utwory „First Kill”, później przechodzi do porywających, ciężkich brzmień metalowej przyśpiewki w utworze „Raise Your Horns” by opaść w głębię zadumy przy dramatycznych dźwiękach utworu „Back On Northern Shores”, który zamyka album. Całość płyty potwierdza tylko że w roku 2016 Amon Amarth są lepsi, śmielsi i bardziej nieustraszeni niż kiedykolwiek wcześniej. Zespół pozostaje wierny swojemu charakterystycznemu brzmieniu, jednak nie pozwala na to by tradycja muzyczna ograniczała ich kreatywne poszukiwania. Wręcz przeciwnie, Amon Amarth osiągnęli kolejny poziom metalowej mocy i poszerzając horyzonty dźwięku jednocześnie składają hołd hołubionym wpływom tradycji metalowej.

-Gdy piszesz taki album to tak naprawdę robisz muzykę dla filmu – mówi Mikkonen – Musisz podążać za nastrojem. Trzeba było zdecydować w którym momencie muzyka ma być agresywna, a w którym spokojniejsza i bardziej refleksyjna. Potem, musieliśmy popracować nad pomysłami. To było prawdziwe wyzwanie, ale jednocześnie świetna zabawa. Przed tym pisaliśmy typowe kawałki dla Amon Amarth. Tym razem to coś zupełnie innego. Po dziesięciu albumach naprawdę potrzebowaliśmy takiego wyzwania. Uważamy, że podołaliśmy i jesteśmy naprawdę dumni z naszego dzieła.

„Jomsviking” prezentuje jedno ze szczytowych osiągnięć prawdziwego i szczerego do bólu pełnokrwistego heavy metalu, gatunku muzycznego, który nie bierze jeńców i nigdy nie prosi o wybaczenie. Najnowsza płyta Amon Amarth doskonale odzwierciedla bezgraniczną miłość którą metalowcy żywią do epickich opowieści o bohaterstwie, walce, miłości, śmierci i chwale. Album jest dodatkowo uświetniony obecnością legendarnej metalowej wokalistki Doro Pesch, której przeszywający wokal towarzyszy Johanowi Heggowi na łamiącym serce nagraniu do „A Dream That Cannot Be”.

„Jomsviking” to zdecydowanie najlepszy album w karierze zespołu. Ten album na pewno dostarczy fanom muzyki metalowej wielu emocji i zawładnie ich myślą i sercem. Niespotykany, kinowy wręcz nastrój i charakter utworów na pewno przyciągnie wielu nowych fanów do wspaniałego świata muzyki Amon Amarth. Tej kampanii nic już nie jest w stanie powstrzymać, i w 2016 roku Amon Amarth po raz kolejny ruszy na podbój świata.  

- Chcemy być lepsi, mocniejsi, więksi– podsumowuje Mikkonen – Większe koncerty, bardziej skomplikowana produkcja – chcemy by wszystko było większe i lepsze niż kiedykolwiek wcześniej. I jestem pewien że tak się stanie. W zespole panuje naprawdę dobra atmosfera i sądzę że będzie to naprawdę piekielnie dobry rok.

-Koncerty zawsze są świetne – ekscytuje się Hegg – Gdy jesteś na scenie, występujesz, to nie ma znaczenia czy to klub czy festiwal. Masz więź z tłumem i czujesz ich reakcję na naszą ciężką pracę, to wtedy wiesz że te wszystkie wyrzeczenia których doświadczyłeś w życiu mają sens. Nadal rośniemy. Rośniemy z każdym albumem i nigdy nie podążaliśmy za trendami. I żaden trend nigdy nie podążał za nami. Jesteśmy wyjątkowi i robimy to, co kochamy. Mamy tak wiele koncertów zaplanowanych na 2016 że to zakrawa na szaleństwo – ale właśnie po to żyjemy.

 

POKAŻ PODOBNE
2017-06-05 12:45:08

Złoty Bączek 2017 - notowanie 32

Już tylko przez kilka dni możecie głosować w Plebiscycie Złotego Bączka - macie czas do 9 czerwca. Ogłoszenie wyników w czasie koncertu finałowego Eliminacji do Przystanku Woodstock.

2017-05-22 10:19:25

Drugi dzień sceny Viva Kultura

Znamy już wykonawców, którzy zagrają dla Was w drugi dzień sceny Viva Kultura! Sprawdźcie, kogo spotkacie w czwartek 3 sierpnia w Pokojowej Wiosce Kryszny.

2017-06-05 10:40:39

Czwarty dzień sceny Viva Kultura

Przed Wami ostatni dzień sceny Viva Kultura. To oni zagrają dla Was w sobotę 5 sierpnia w Pokojowej Wiosce Kryszny.

ZOBACZ TEŻ